niedziela, 22 lipca 2012

5 day "first"


mój pierwszy pobyt w angielskim domku..moja pierwsza angielska herbata 
my first stay in english house.. my first english tea

Zatrzymaliśmy się na noc u Margarity i Valdasa, pary z Litwy.
Tym razem rzaczej planowaliśmy nocowanie w namiocie, ale oczywiście sprawdziłam CS.
I widziałam tam kilka fajnych osób, które chciałabym poznać.. :)
Z Margaritą i Valdasem siedzieliśmy do pożna rozmawiając głownie o psach i o tym "jak mieć terriera i nie zawriować!"
We stayed for a night by Margarita and Valdas, couple from Lithuania.This time we rather planed to stay in a tent but of course I checked CS. I saw there some nice people who I would like to meet.. :) With Margarita and Valdas we sat to late night hours, we talked mostly about dogs and about that " how to have a terrier and not get crazy!"
moje pierwsze użycie angielskiej wtyczki ( a zdjęciu urocza Urte, pies naszych pierwszych "hostów" na trasie tej podróży)
i pierwszy obiad w naszej nowej "kuchni" 
my first using english plug ((on photo lovely Urte, dog of our first host on this journey)
and our first dinner in our new "kitchen"


mój pierwszy kliff / my first cliff
 ..i pierwsze piwo w pubie!:)   ..and first beer in pub!:)

4 day Hoek van Holland


Płyneliśmy promem z Holandii do Harwich, niedaleko od portu mieliśmy pierwszy nocleg z Couchsurfingu
We took ferry from Holland to Harwich, near to harbour we had first accommodation from Couchsurfing.
Coż teraz to wiem, że przez najbliższe dni nie zobaczymy już słońca / Well now I know that we won't see the sun for few next days..
 Cała moja wiedza o tej podrózy / All my knowledge about journey..
 Gotowi do jazdy po lewej stronie ..w deszczu!?! / Ready to drive on left side..in rain ?!:)

1-3 day RACE 61 ..fashion





day 1-3 RACE 61 "Demon Drome"




Koleś jezdżąc wewnatrz beczki zrobił wszystko co ćwiczyliśmy na kursie, jak na przykład jeżdzenie na stojąco..lub siedząc bokiem czy nie trzymając kierownicy!
Guy did inside this barrel everything what we had on training course like for example
ride standing on the bike..or sitting sideways or he didn't hold the handle bars!

sobota, 21 lipca 2012

day 1-3 RACE 61


pierwsze zdjęcie tej podróży / first photo of this trip
..Tymbark mówi...
i pierwszy przystanek na naszej trasie do Szkocji
and the first stop on our trip to Scotland


RACE 61 w Finowfurcie w Niemczech / RACE 61 in Finowfurt in Germany

Muszę przyznać, że marzyłam o tym zlocie (a wiem o nim od Natali i z jej bloga "born to be free" - link po prawej stronie mojego bloga) i kiedy w końcu tam dotarłam..nie mogłam się skoncentrować!
Nie wiedziałam co obserwować najpierw..samochody czy motocykle czy może pięknie ubrane dziewczyny ..i facetów!
I must say that I dreamed about this rally ( and I know about it from Natalia and from her blog "born to be free" - link on the right side of my blog) and when I were finally there.. I couldn't concentrate!
I didn't know what to observe first ..cars or motorcycles or maybe lovely dressed girls..and guys!



I ta niesamowita scenografia..samochody..samoloty...
And this amazing scenery ..cars.. airplanes...

Miałam takie wrażenie, że jestem na jakigoś rodzaju szalonym planie filmowym!
I've got such impression that I am on some kind of crazy movie location!






nasz namiot... i deszcze..który kończył każdy wieczór / our tent ..and  rain which finished every evening:)

powrót do domu / back home

W tym roku wybrałam (znów) kierunek północny..coż.. nienawidzę pocić się na motocyklu!:)
Chciałam przejechać cała Anglie, ale 3 tygodnie to zdecydowanie za mało na taka wyprawę,
więc zdecydowałam sie na trasę dookoła Szkocji.
Tego roku, nie jak w zeszłym roku.. wyjazd z towarzyszem.. :)
Tego roku, podobnie jak w zeszłym noclegi z Couchsurfingu i u znajomych, ale także namiot i kempingi, zwłaszcza na północy Szkocji.
Teraz już bezpiecznie w domu, zrobiliśmy ..wiecej niż 6000 km..
Nasza relacja na moim blogu wkrótce!

This year I've chosen (again!) direction on the North..well .. I hate sweating on bike!:)
I wanted to do all around England but 3 weeks are definitly not enough for such trip, so I've decided to go around Scotland.
This year, not like in the last year.. trip with companion... :)
This year, like in a last year accomodation using Couchsurfing and friends but also tent and campings, especially on the north of Scotland.
Now we are safety back home, we have done..more than 6000km..
Our relation on my blog comming soon!

piątek, 25 maja 2012

weekend

 
okolice Jesenika / near Jesenik

 błędne skały